PPO 2013 – zakończenie

Poranny piątek przywitał orzeźwiającym deszczykiem i chmurkami na startowisku. DSC_0394

Podstawa podnosiła się powoli i okno startowe zostało niecałą godzinę przed startem. Przy stokach turbożagiel i tradycyjne zgaszenie światła pod koniec. Świetnie latający Robert Niziołek odrobił 9pkt w klasyfikacji dzięki zdobyciu sprawności dendrologa. Ja po wyłączeniu słońca zrzuciłem balast i zbierając szyszki po dociągnięciu do 4pkt zwrotnego lądowałem w doborowym towarzystwie. Dodatkowo dogłębne analizy na kempingu pokazały że w pierwszej konkurencji mam uciętego tracka, więc sytuacja okazała się mniej tragikomiczna.

Na sobotę organizator zaplanował ambitny task za Piave. Niestety cirrus który zaszedł nas od tyłu wszystko zepsuł i ostatecznie znowu rozłożono zygzak po dolinie. Na początku koncertowo spaliłem start – cylinder zrobiłem jako ostatni 12 minut po otwarciu! Później już mniej błędów niż zwykle i odrobiłem 14 pozycji.

Ostatecznie w klasyfikacji ogólnej dorobiłem się 38 pozycji, w sporcie 11. Środek stada. Pełne wyniki do obejrzenia: http://airtribune.com/pl/2013-polish-paragliding-open/results

Podsumowując, z jednej strony bardzo kiepska pogoda, deszcze, burze, silny wiatr i mordorowe warunki. Z drugiej kilkanaście godzin nalotu, poznany nowy teren i nowe doświadczenia (wysokość w mordę, wysokość). Na następne Mistrzostwa Polski koniecznie większą grupą* i z choćby minimalnym treningiem wcześniej.

*) do zgłoszenia teamu potrzebne są minimum trzy kowadła