Podlaski Puchar Paralotniowy 2017

Pierwszego kwietnia, ale całkiem serio, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią ogłaszamy kolejną edycję Podlaskiego Pucharu Paralotniowego 2017!

Celem oczywiście jest dobra zabawa i propagowanie latania przelotowego na Podlasiu. Udział może wziąć każdy, niezależnie od stopnia zaawansowania. Od dziś do końca kwietnia można rejestrować się przez udostępniony formularz.

Oczywiście spotkamy się też w tym miesiącu oficjalnie na ubitej ziemi… tzn na holach w celu Uroczystego Otwarcia. Tam też będzie można dopełnić formalności związanych z rejestracją.Termin podamy wkrótce na stronie klubu.

Regulamin: https://www.4dogory.pl/zawody/podlaski-puchar-paralotniowy-2017/
Formularz rejestracyjny: https://goo.gl/forms/FyKhjSpS8FVZZC2r2
Zeszłoroczne zakończenie: https://www.4dogory.pl/zakonczenie-podlaskiego-pucharu-paralotniowego-2016/

Puchary 2016

 

Podsumowanie 2016

Niedługo nowy sezon, a jak wyglądał miniony?

Byliśmy (w sumie) na 6 zawodach, dwa razy odwiedziliśmy Litwę, raz Czechy i Francję, dwa razy Słowenię.

Pod chmurą – fot. fly-video

Jak to na zawodach było różnie, od strasznych upałów i ani jednego skończonego taska do 3 miejsca w klasie sport.

fot. Wojtek Kocot

Ostatecznie wszyscy poprawili swoje miejsce w Polskim Rankingu Pilotów Paralotniowych i w 2017 roku chyba już nikt nie będzie miał problemów z kwalifikacją na Mistrzostwach Polski.

 

Na miejscu padło kilka życiówek, Paweł w końcu przeleciał setkę, a Rafałowi niewiele zabrakło.

Kawałek na północ(?) – fot. fly-video

No i Darek okazał się słabym wyciągarkowym – wystarczy na chwilę się odwrócić i leci za horyzont skuteczniej niż napaleni przelotowcy. Nadmierna napinka szkodzi, ale nie będę wymieniał pognębionych.

Augustów – fot. fly-video

W międzyczasie wpadł Lublin i Łukasz z Krzyśkiem pokazali miejscowym leszczom jak się lata. Pojawiła się malinka i szanse na wysoookie hole. Trzeba tylko poprawić częstotliwość.

Suwałki, okolice wsi Postawele

Zwiedziliśmy okolice Suwałk, (wiatr pozwolił tylko pociorać stare skrzydła).

fot. Wojtek Kocot

Na wyjazdach też było ciekawie.
Przemek na dobre wrócił do latania, Szumek po raz pierwszy polatał w konkretnej termice i sprawdził jak ląduje się na drzewach.
Silna grupa „globtrotuarów” objechała pół europy zwiedzając masę nowych miejsc.
Toosh mocno korzystając z worka ze szczęściem przeżył kolejny rok i na koniec mocno zaakcentował że hike&fly w jego wydaniu to nie tylko puste słowa, szacun.
Na koniec roku niektórzy mieli szczęście do warunu i polatali na klifie nad Bałtykiem.

 

 

 

We wrześniu zakończyliśmy też Podlaski Puchar Paralotniowy

Na przelocie – fot. fly-video

Ogólnie sezon udany, nadchodzący zapowiada się jeszcze lepiej. Będziemy latać dla przyjemności, relaksu albo cyferek, każdemu według potrzeb i chęci ;)

Vilnius Cup – Litwa 24-26 czerwca 2016 r.

cof
Po podlaskich sukcesach na zeszłorocznym Vilnius Cup 2015 (II miejsce Urszuli w klasie Kobiety, II miejsce Pawła w klasie Standard oraz III miejsce Krzysztofa w klasie Sport) sześciu członków Podlaskiego Klubu Paralotniowego postanowiło również w tym roku wystartować w lidze litewskiej.

Task 1 rozpisany na 43,1 km z powodu trudnych warunków ukończyło zaledwie 2 zawodników. Był to dla nas bardzo udany dzień – Igor wygrywa w klasie Standard (jednocześnie zajmując II miejsce w klasie Sport), a Paweł jest trzeci.

Drugiego dnia pogoda dopisała i trasa została rozpisana na 70,6 km. Do mety doleciało 10 zawodników. Tego dnia Ula zajęła II miejsce w klasie Standard, jednocześnie utrzymując prowadzenie w klasie Kobiety.

Task 3 został anulowany z powodu zbyt silnego wiatru.

Po rozegranych dwóch konkurencjach Vilnius Cup 2016 wygrywa Arminas Petrauskas z Litwy, Ula wygrywa w klasie Kobiety, a Igor w klasie Standard. Niestety Paweł kończy rywalizację tuż za podium na IV miejscu w klasie Standard.

Świetna organizacja imprezy oraz wspaniała atmosfera sprawiają, że od kilku lat chętnie jeździmy do Litwinów na zawody i na pewno będziemy  reprezentować Podlaski Klub Paralotniowy jak najliczniejszą grupą również w kolejnych edycjach Vilnius Cup.
ULA
IGOR

Zaszufladkowano do kategorii Zawody

STRATUS CUP 2016

Sezon paralotniowy 2016 trwa w najlepsze. Nasz Klub wysłał reprezentację na zawody odbywające się w okolicach Kowna na Litwie. Zawody XC miały status FAI2.
Pierwszy dzień był udany dla naszej grupy. Metę zaliczyli Marek K., Igor, Paweł B. i Radek.
meta_t40VfhvTwoZc
Drugi dzień przyniósł przetasowanie na listach rankingowych. Zabranie się ze startu wymagało dużo umiejętności. Wielu pilotów lądowało niedaleko startu lub nawet na samym starcie. Dzień wymagał trzymania wysokości powyżej 1000m. Tym, którzy wykazali się dużą cierpliwością, udało się zrobić metę. W drugim dniu na mecie z bardzo dobrym czasem, pojawił się Igor. Tuż za nim był Paweł i Marek.

Mimo, że jako klub nie pokonaliśmy Gospodarzy, latanie było wyśmienite. Wszyscy wrócili w dobrych nastrojach, jednak na pewno z dużym niedosytem latania. Okolice Niemna także zrobiły wrażenie na wszystkich.

niemen_IawrQ53IYgkC

Podlaski Puchar Paralotniowy 2016

Zapraszam wszystkich pilotów do wzięcia udziału w Podlaskim Pucharze Paralotniowym 2016!

Zawody trwają od 1 maja do 30 września 2016 roku. Formuła zawodów polega na jak najszybszym przeleceniu 4 tras, przy czym ilość prób jest ograniczona tylko czasem trwania zawodów a kolejność jest dowolna. Do punktacji liczą się najlepsze wyniki osiągnięte przez pilota (czas w przypadku przelecenia całej trasy, odległość w przypadku niedolotu do mety), liczone według formuły CIVIL GAP, z czasem liczonym indywidualnie, bez leading points.
Trasy to:
1. przelot otwarty (w dowolnym kierunku, liczony w linii prostej)
2. docel powrót 20km
3. trójkąt x2

Wpisowe na zawody wynosi 80zł, w ramach wpisowego są 4 hole i pakiet startowy.
Wyniki będą liczone w klasyfikacjach:
1. Generalna (wszyscy)
2. Fun (paralotnie z certyfikatem do enB)
3. Sport (paralotnie z certyfikatem do enC)
4. Kobiecej
Więcej informacji w zakładce Zawody

SerialCup 2015

SerialCup2015_team

Ula, Art z Gdańska, Igor, Tomek (u góry), Marek, Krzysiek (u dołu)

Jak co roku z PKP wyruszyła silna ekipa na te kończące sezon zawody na Słowenii, które odbyły się na przełomie sierpnia i września. Świetna organizacja, top piloci, brak „napinki” i wykłady, a przede wszystkim górskie latanie to jest coś, co powoduje że SerialCup cieszy się dużą popularnością w szczególności wśród „młodych” pilotów.

Jak zwykle największym nieznanym była pogoda. Prognozy nie wyglądały najlepiej, ale dawały cień szansy na rozegranie 3 ważnych konkurencji.

Po pierwszych treningowych lotach z Kobali, niektórzy dosyć optymistycznie zaczęli swoją przygodę ze słoweńskimi górami w tym sezonie. Jak się później okazało nie dane nam było latać w okolicach Tolmina – wszystkie 3 konkurencje rozegrane zostały na Lijaku.

Latanie z tamtego miejsca jest dosyć proste i przewidywalne, jednakże kilku z nas popełniało sporo błędów i zdarzały się niedoloty do mety o „średnich” czasach nie wspominając. Bezpieczenie, ale i powoli latało się podkręcając przy grani. Najszybciej pędziło się na pełnej beli poniżej grani robiąc skróty przedpolem – jednak na lataniu po płaskim wielu pilotów z czołówki straciło wiele, kończąc konkurencję przed czasem, bombując gdzieś w dolinie.

Najmniej błędów popełniał Krzysiek, który bardzo ładnie w tym sezonie zgrał się ze swoim nowym skrzydłem, zaczęło również procentować dotychczasowe latanie w zawodach i zdobyte tam doświadczenie w ściganiu – Krzyh dolatywał za każdym razem pierwszy z naszej wesołej gromadki – za każdym razem coraz bliżej ścisłej czołówki (przykładowy task 2):

Podsumowując to były naprawdę, fajne i momentami wyczerpujące zawody. Całość wygrał Marc Wensauer (top pilot – naprawdę latający TOP), Krzysiek był w generalce 11 (życiówka w zawodach górskich). Reszta jak reszta, porozrzucana w peletonie – pełne wyniki do sprawdzenia na stronie zawodów.

Krzyh – 11 , Igor – 28, Toosh – 39, Marek – 43, Art – 46, Tomek – 74 (pech w ostatniej konkurencji), Ula – 101 (wrr, brak wiary we własne siły!!!).