Jak przejść przez rzekę…

Czyli Dzikie-Żółtki: proponowana przeprawa dla lądowania na brzegu N rzeki Supraśl dla OPORNYCH :)

Dla wiatru W holujemy się, potem zakręcamy, potem raczej wracamy nad
start szukając komina po drodze. Jak się nie wykręcimy to dalej za
startem dogodnym lądowiskiem jest N brzeg Supraśli, bo na brzegu S
jest wioska lub las. Polecam przeprawę na wysokości byłego młyna
wodnego.

Wcześniej można odbyć wycieczkę poglądowo-kąpiułkową :) Dojście drogą
odbijającą od asfaltu w kierunku N przy krzyżu. Widoczny
charakterystyczny budynek na brzegu S; na brzegu N umocnienia
betonowe pod byłe koło młyńskie. Dno kamieniste, nierówne, widać już
z brzegu, że rzeka wyraźnie przyśpiesza, bo wypłyca.

Przed przeprawą zdecydowanie zalecam rekonesans bez plecaka. Ładne
miejsce więc po lataniu można zajechać na kąpiel. Po wejściu do wody
ustawiamy się przodem do nurtu badając dno i stabilizując się
najlepiej dwoma kijami. Najpłycej jest tam gdzie rosną ‚łany’
podwodnej trawy. Potem zabieramy spakowany plecak. Dla przeprawy z
różyczką wymagany wzrost powyżej 3m :) Ja mam 188 cm i woda
zdecydowanie poniżej pasa (skrzydło w plecaku, plecak suchy).

Na brzegu N dojście utrudnić mogą starorzecza; ale można sobie z nimi
poradzić. Można spokojnie lądować pomiędzy starorzeczami a głównym
nurtem rzeki. Dojście brzegiem N pod sam koniec utrudnione ze względu
na przybrzeżną trzcinę, która może zniechęcać, ale to już blisko, to
widać, jest zakręt i bystrze.

Za pierwszym razem trochę się wkurzyłem. Chłopaki zaczęli straszyć
spacerkiem do wieczora w kierunku mostu na szosie Ełckiej. Za
kolejnym wolałem na luzie wylądować na brzegu N, spakować się i
ochłodzić. Przy przeprawie spotkałem wędkarza, ten zapytał się mnie
skąd się tam wziąłem. Odpowiedziałem, że spadłem z nieba :)

Opisał: piotrr

Podlaski Puchar Paralotniowy 2017

Pierwszego kwietnia, ale całkiem serio, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią ogłaszamy kolejną edycję Podlaskiego Pucharu Paralotniowego 2017!

Celem oczywiście jest dobra zabawa i propagowanie latania przelotowego na Podlasiu. Udział może wziąć każdy, niezależnie od stopnia zaawansowania. Od dziś do końca kwietnia można rejestrować się przez udostępniony formularz.

Oczywiście spotkamy się też w tym miesiącu oficjalnie na ubitej ziemi… tzn na holach w celu Uroczystego Otwarcia. Tam też będzie można dopełnić formalności związanych z rejestracją.Termin podamy wkrótce na stronie klubu.

Regulamin: https://www.4dogory.pl/zawody/podlaski-puchar-paralotniowy-2017/
Formularz rejestracyjny: https://goo.gl/forms/FyKhjSpS8FVZZC2r2
Zeszłoroczne zakończenie: https://www.4dogory.pl/zakonczenie-podlaskiego-pucharu-paralotniowego-2016/

Puchary 2016

 

Przewijanie zapasów (RSH) marzec 2017

Kiedy: wtorek 14 marca, godzina 18:00
Gdzie: na sali gimnastycznej Zespołu Szkół nr 1 na ulicy Leśnej 30

Pamiętajcie aby rozłożyć RSH w czystym i suchym miejscu co najmniej na 12 godzin przed składaniem. A najlepiej na całą dobę. Potem zapakujcie w nieelektryzującą torbę. Reklamówki z Biedronki odpadają.
W miarę możliwości weźcie/wydrukujcie instrukcje producenta od swojego modelu zapasu.

Jeżeli ktoś nie będzie pewny swoich umiejętności, po akcji można zostawić paczkę do profesjonalnego przełożenia za opłatą u Tomka.

Uczestnictwo za symboliczne 5zł, na miejscu będzie można opłacić aktualne i zaległe składki klubowe (50zł/rok).

pierwsza setka z dzikich

Po kilku próbach (najbliżej był Marek 17 czerwca, po 93 km zatrzymała go wschodnia granica) w końcu poszła pierwsza setka z Dzikich Żółtek :)

W piątek 14 sierpnia po szybkiej organizacji Igor odpalił z pierwszego holu i wylądował prawie 5 godzin później. Daleko za Ostrołęką. Nowy rekord to 119km, gratulacje!

Tracki:
Marek (93km)
Igor (119km)

Spis lotów z Dzikich na dziś:
Dzikie Żółtki 2015

Polish, Czech and Slovak Open 2015

Czyli Mistrzostwa Polski 2015 w Macedonii

Już w trakcie transportu ze Skopije było wiadomo że będzie gorąco.
Konkretnie +35st w cieniu. Całe szczęście że Krusevo jest położone ~1200mnp przez co temperatura na słońcu nie przekracza 40st. Niestety lądowanie w dolinie jest już mniej przyjemne.

Warunki… start 1400mnp, dolina 600mnp, podstawy 3000mnp. Nie biorąc pod uwagę burz, wyjazd w stabilnych 3-4m/s pod chmurę nie jest rzadkością. W dzień burzowy ciężko było znaleźć coś słabszego ;)

Wyniki na Airtribune, kilka zdjęć poniżej:

start wschodni:
start wschód

widok na dolinę:
w dolinę
tańce na zachodnim:
tańce na zachodnim

a na koniec krótki filmik z tym co Paweł lubi najbardziej: