Rezygnacje

Zamieszczam jeszcze rezygnacje, które wpłyneły 14.08.2018 od Krzysztofa Maciejczuka oraz 15.08.2018 od Pawła Biedki do siedziby Stowarzyszenia.

Zaszufladkowano do kategorii Ogólne

REZYGNACJA

Informuję, iż z dniem 15.08.2018 rezygnuję z pełnienia funkcji w zarządzie Podlaskiego Klubu Paralotniowego.

Zaszufladkowano do kategorii Ogólne

Podlaski Puchar Paralotniowy 2018

Skoro już wszyscy się rozlatali/rozlecieli* i w formie, ogłaszam kolejną edycję lokalnych zawodów przelotowych pod tytułem Podlaski Puchar Paralotniowy 2018

Do zgłoszenia wystarczą trzy informacje: kto, kategoria i link do xcportalu, do uzupełnienia w formularzu.

Wpisowe 0zł, nagrody oprócz pucharów, ogólnego uznania i podziwu będą gdy znajdą się sponsorzy ;)

Skrócone zasady:
Czas trwania: astronomiczne lato – 21 czerwca, 23 września
Kategorie: Fun (do enB), Sport (do enC), Tandem
Punktacja: punkty za 3 najlepsze loty, liczone zgodnie z zasadami – trójkąt FAI odległość x 1,5, trójkąt płaski odległość x1,3, przelot otwarty, rozpięty po trzech punktach odległość x1
Start: województwo podlaski
Lądowanie: Ziemia

Kolejne informacje i wyniki będą publikowane w zakładce zawody na stronie 4dogory.pl lub latajtu.pl :)

*) niepotrzebne skreślić

 

Zaszufladkowano do kategorii Ogólne

Wyjazd na rozpoczęcie sezonu

Na południe…

Jak wszystkim od dawna wiadomo jest plan aby skoczyć na południe w celu rozruszania się przed sezonem. Co prawda przedwczoraj na Cimie było 12cm śniegu, ale pogoda zdecydowanie idzie w kierunku wiosny. Plany zaczynają się konkretyzować na drugi weekend kwietnia z okolicami, czyli 4-9. Z  poprawkami na pogodę. Fajnie jeżeli będzie nas wystarczająco na busa. Do osób które wyraziły chęć już jesienią na zakończeniu sezonu wysłałem emaila. Reszta chętnych niech kontaktuje się sama, mój email i telefon znacie.

ps. Nie mam jeszcze w ręku papierów instruktorskich, więc wyjazd „koleżeński”, jedziemy polatać, każdy odpowiada za siebie i pomagamy sobie wzajemnie :)

Cross Country Magazine

Przewijanie zapasów (RSH) marzec 2018

Jak w zeszłym roku dzięki Rafałowi mamy miejsce do przełożenia zapasów przed sezonem.

Kiedy: piątek 9 marca, godzina 19:00
Gdzie: na sali gimnastycznej Zespołu Szkół nr 1 na ulicy Leśnej 30

Ważne: Pamiętajcie aby rozłożyć RSH w czystym i suchym miejscu co najmniej na 12 godzin przed składaniem. Najlepiej na całą dobę. Nie trzeba wietrzyć na podwórku i ganiać na wietrze. Potem zapakujcie rozłożone w nie elektryzującą torbę. Reklamówki z Biedronki odpadają.

Spotykamy się na sali gimnastycznej –  dużo miejsca i druga para rąk zdecydowanie ułatwia składanie. Zrzutka na koszty sali dla Rafała 10 zł. Każdy samodzielnie składa swój RSH, ale oczywiście j/w pomagamy sobie wzajemnie. Wydrukujcie i weźcie instrukcje producenta od swojego modelu zapasu, szczególnie do dziwnych wynalazków ;)

 

UPDATE by Igor: 

Kilka fotek poniżej już z samego wydarzenia. Jak praktyka pokazuje, zawsze warto mieć instrukcję :-)

 

Zaszufladkowano do kategorii Ogólne

Madera w styczniu

Wabik:

Atlantyk szumi rozbijając się o słoneczne wybrzeże, błękit nad głową i pod nogami. Klifowe wybrzeże, latanie nad domkami z basenami i plantacjami bananów, subtropikalny klimat, lasy laurowe. Góry i morze. Romantyczna północ i hedonistyczne południe.
Mówi się o tym miejscu wyspy szczęśliwe.

  Klimaty:

Autonomiczne terytorium Portugali, położone na zachód od Maroka. 600 km na S są wyspy kanaryjskie. Kraina wieczenej wiosny, łagodny klimat, wulkaniczna gleba. Wysokość wyspy to ok 1500 m. Przewaga wiatrów NE i N. Zimą wieje mocniej. Wybrzeże N to lasy laurowe ociekające zielenią. Na tą północ wyspy spadają deszcze, płaskowyż zazwyczaj widać przy lądowaniu samolotem nad chmurami, podstawy chmur ok 1100m npm, S zwykle w słońcu.

Latanie:

Na wyspie jest ok 25 startowisk, większość z nich jest wymagająca, podobnie jak lądowiska. Najbardziej przyjaznym co do warunu jest Arco da Calheta, to tam jest 90% lub więcej latania. To prywatne startowisko jest prowadzone prze Niemca który obsuguje tandemy, na miejscu łazienka, slackline, dobra atmosfera. 5 Euro/dzień. Właściciel doradzi, pomoże. Powyżej knajpa z mega widokiem nad którą się lata ‚Capo Verde’. Kawa 1 Euro. Generalnie latanie tam jest na zawietrznej. Tak. Wiatr NE zostawia „ślad” za wyspą widoczny np. na widny.com. Dlatego po stronie S wyspy wieje z kierunku S wraz z odchyłkami. W styczniu jest też turbożagiel. Jest to miejsce gdzie gdy są chmury możliwy jest toplanding, tylko z podejścia bocznego. Przy wietrze S bez odchyłek przyjemnie lata się na klifie na lewo (w kierunku E), startowisko Calheta.
Lądowiska dwa, jedno bardziej na lewo, drugie na prawo; wybór lądowiska w zależności od odchyłki. Warto je wcześniej obejrzeć, popatrzeć gdzie są poprzyczepiane wstążki, tym bardziej że raczej obok nich przejeżdżamy jadąc na startowsko. Lądowanie wymaga precyzji, podejścia bocznego przy wietrze S, no i skręcenia pod wiatr na wąskiej plaży. Powrót na górę: własne auto lub taxi za 10 Euro, no i z buta…

Parawaiting:

I góry i morze. Szereg atrakcji turystycznych.
Kulinarnie: nietypowe owoce, wino, poncz, rybka. Ceny przyzwoite.
Morze: naturalne baseny, takie pływanie w akwarium w miejscowości Porto Moniz. Wyprawy morskie na tuńczyka; oglądanie wielorybów i delfinów (ponoć duże szanse).
Góry/szlaki: levady, trochę szczytów. Wspinania górskiego/sportowego raczej niewiele.
Zwiedzanie miasta: przyroda dużo bardziej atrakcyjna.
Dla fanów imprezownia stołeczny Funchal.

Logistyka:

Brak ogólnodostępnych połączeń liniowych lub czarterów. Można skorzystać z oferty biura podróży. Wynajęcie auta: dużo taniej w sieci niż przy hotelu czy po przylocie na lotnisku. Warto poczytać o szczegółach w necie (zakres ubezpieczenia, foteliki dla dzieci…).
Polecam poczytać forum fly4free.comparaglidingmap.com, google earth, Ciekawy blog o Maderze

Prywatne doświadczenia:

Polecieliśmy z biurem podróży z Katowic bezpośrednio na wyspę, z tego biura były tez odloty z Warszawy. Śniadanie + obiadokolacje były obżarstwem. Okrutnie drożej na miejscu wynająć auto. Pięknie tam. Zostało jeszcze sporo do obejrzenia, no może jakieś małe XC. Pierwszego dnia bez termy żagielek po południu, w sumie 3h na 2 loty. Kolejnego dnia dwa loty termiczne w sumie mniej niż 1 h nalotu, no cóż, błędy w pilotażu. Więcej na startowisku nie byłem.

Przyszłość:

Czy polecę tam jeszcze? No raczej, choć nie szybko… jest jeszcze kilka miejscówek na zimowe latanie ‚na termin’… Teneryfa, Maroko, Adaluzja, Portugalia, Izrael, Włochy…

tracki: xcontest – Piotrek, airtribune – Artur

Opisał: piotrr

Zaszufladkowano do kategorii Wyjazdy